Kiedy na świecie pojawiła się nasza córeczka to mojemu szczęściu nie było granic. Nie posiadałem się z radości i robiłem wszystko, żeby dorastała w jak najlepszej i jak najszczęśliwszej atmosferze. Oczywiście wraz z małżonką wychowywaliśmy ja tak jak przystało na dobrych, troskliwych i odpowiedzialnych rodziców. Kiedy nasza pociecha miała już kilka lat zaczęła się zbliżać do naszego laptopa. Oczywiście jak każde dziecko doskonale poradziła sobie z jego obsługą. Sama wynalazła jakąś stronę w której były gry ubieranki, na które chętnie się zgadzałem, gdyż uważałem je za pożyteczne. Pomyślałem, że takie ubieranki mogą tylko naszej małej córeczce pomóc rozwinąć wyobraźnię. Zdawałem sobie również sprawę z tego, że wszelkie gry raczej nie były wskazane dla dziecka w jej wieku, ale po rozmowie z panią psycholog zrozumiałem, że na takie zabawy, które pomagają w kształtowaniu osobowości córki, możemy z żoną spokojnie przyzwalać. Teraz wiemy doskonale co jest dobre dla naszej ukochanej córeczki. Wiele zaryzykowałem pozwalając jej na siadanie do laptopa samej bez nadzoru, widzę jednak, że doskonale wie co jej wolno a czego nie wolno ruszać w komputerze.
Jan 04
2011
2011